Wiktor Cichoń

Wiktor Cichoń

Wiktor Cichoń – Mielec

INSTRUKTOR


instruktorzy_sign_01 instruktorzy_sign_02


tel: 502 355 980
e-mail: wiktor@kuzniaatletow.pl

instruktorzy_wiktor_cichon

Rocznik 1978. Dawno temu judoka, później amator w boksie i znudzony adept “chodzenia na siłownię”. Zawodowo przedsiębiorca specjalizujący się w zarządzaniu projektami, spędzający ongiś przy kompie kilkanaście godzin na dobę (dziś jest trochę lepiej… tylko 6-8h). Z książką Pavel’a Tsatsouline „Wielkie wejście odważników kulowych” spotkałem się przypadkowo na lotnisku. Kettle “sprzedane” przez Pavel’a przemówiły do mnie i zanim wylądowałem mój nowy PROJEKT NA ŻYCIE zakiełkował. Projekt niełatwy bo wówczas (5 lat wstecz od chwili obecnej) po latach haniebnych zaniedbań miałem 30kg nadwagi, wysiadały mi kolana i kręgosłup a samopoczucie było delikatnie mówiąc do bani. Miałem zatem motywację do działania a to w projektach najważniejsze.

Obecnie jestem pomysłodawcą i współzałożycielem mieleckiego klubu sportów walki i funkcjonalnych sportów siłowych Kuźnia Atletów im. Stanisława “Zbyszko” Cyganiewicza, gdzie prowadzę zajęcia kettlebells i z treningu funkcjonalnego oraz zarządzam rozwojem całej inicjatywy. Zdobyłem tytuł Instruktora SFG1, co jeszcze dwa lata temu wydawało się totalną abstrakcją a moje nowe plany, ambicje i wyzwania sięgają znacznie dalej.

Ze względu na punkt startowy mojego “projektu” dużo energii poświęcam kształceniu się w obszarze dietetyki oraz fizjologii i regulacji metabolizmu a dzięki mojej autorskiej “Nie-Diecie” udało mi się znacznie zredukować ilość tkanki tłuszczowej przy jednoczesnym rozwoju siły i masy mięśniowej.

Na moim przykładzie widać, że kettlebells wsparte kilkoma innymi “elementami projektowymi” są w stanie zdziałać cuda i każdy, ale to każdy!!! jeśli tylko przestanie szukać wymówek może osiągnąć spektakularne rezultaty w obszarze siły, zdrowia, wyglądu i co za tym idzie samopoczucia.

Moje motto jest absolutnie banalne: Wyznacz ścieżkę, rozpisz ją na miesiące i lata i uparcie dąż do celów, wiedząc że nie będzie łatwo.

Na pewno łatwiej osiągnąć cel jeśli ma się kogoś do pomocy, dlatego zapraszam na moje zajęcia do Kuźni Atletów w Mielcu.

Moje sukcesy:

  • Rodzina – żona i synowie! (dziękuję za wsparcie i wyrozumiałość).
  • Certyfikowany Instruktor SFG1.
  • Trener kulturystyki (raczej dla wiedzy z zakresu fizjologii niż dla praktyki).
  • Trener personalny.
  • Uczestnik licznych seminariów i szkoleń z zakresu dietetyki (np. Ketogenic & Carb Cycling).
  • Wycofanie się rakiem ze ślepej uliczki, w którą trafia tak wielu 30-40-50 latków, a której finałem jest nadwaga, choroby i życie bez siły.
  • Zdrowie! – moje kolana cudownie ozdrowiały mimo, że kilka lat temu ortopeda zakazał mi zginania ich powyżej 45 stopni i uprawiania jakichkolwiek sportów (cytując: “lepiej żeby pan jeździł windą niż wchodził po schodach”) a ja na złość zacząłem robić przysiady z obciążeniem, mój kręgosłup z licznymi przepuklinami jakimś “cudem” przestał boleć, gdy tylko odpowiednio wzmocniłem mięśnie korpusu setkami martwych ciągów, swingów i świec.

Instruktorzy